Na co zwrócić uwagę wybierając domenę dla nowego serwisu?

0
Na co zwrócić uwagę wybierając domenę dla nowego serwisu?

Wybór krajowej domeny najwyższego poziomu (ang. TLD – Top-Level Domain) powinien zależeć od lokalizacji lub, w niektórych przypadkach, języka grupy docelowej użytkowników, do których kierowane będą treści serwisu. Przykładem może być targetowanie Brytyjczyków mieszkających w Portugalii, korzystających z google.pt lub google.co.uk w języku angielskim – domena .co.uk w języku angielskim z pewnością zanotuje większy współczynnik relewantnych kliknięć z grupy docelowej niż domena .pt.

Domeny EMD (ang. exact match domain)  zazwyczaj składają się z 2-3 słów kluczowych opisujących oferowany produkt lub usługę, dzięki czemu pozwalają użytkownikowi na szybką i jednoznaczną ocenę trafności strony do poszukiwanych informacji. Domeny EMD są jednak obecnie często dużo droższe do pozyskania niż rejestracja nowej domeny z nazwą marki. Domeny funkcjonalne najwyższego poziomu, takie jak .org (przeznaczone dla organizacji pozarządowych i non-profit) i .info (strony stricte informacyjne) mogą zostać zarejestrowane przez dowolny podmiot prawny, przyjmuje się jednak, iż nie są odpowiednim wyborem dla stron komercyjnych, gdyż mogą dezorientujące dla potencjalnych klientów.

Od września 2012 r. obecność słów kluczowych w nazwie domeny nie jest czynnikiem branym pod uwagę w procesie generowania listy wyników Google.[1] Jednak gdy wyszukiwana fraza znajduje się w nazwie domeny zostaje ona najczęściej wyświetlona pogrubioną czcionką w wynikach wyszukiwania – co z kolei nierzadko przekłada się na zwiększony współczynnik CTR, zarówno dla wyników organicznych, jak i płatnych kampanii Google AdWords. Jednakowoż, ze względu na ich pierwotną łatwość pozycjonowania (słowa kluczowe w nazwie domeny były początkowo silnym sygnałem rankingowym Google), adresy EMD mogą w niektórych przypadkach (dopasowanie trzech i więcej wyrazów) sprawiać wrażenie stron niskiej jakości, jednocześnie zniechęcając do kliknięcia w link w wynikach organicznych, co skutkuje obniżeniem wskaźnika CTR.

W przypadku przejęcia wcześniej zarejestrowanej domeny ustalić należy jej wiek i historię – im wcześniej zarejestrowana domena tym większe prawdopodobieństwo, że postrzegana jest przez algorytmy Google jako autorytatywna. Przed zakupem adresu z giełdy domen przyjrzeć należy się temu jak w czasie zmieniały się: jakość treści strony, widoczność w wynikach wyszukiwania oraz jakość i ilość hiperłączy linkujących do domeny, oraz jakie są obecne statystyki ruchu (głębokość wizyt, grupa docelowa, medium, etc.). Informacji takich dostarczają darmowe narzędzia takie jak Wayback Machine (https://archive.org/web/) czy też wcześniej wspomniany SEMRush. Dokładna analiza historycznej estymowanej widoczności witryny w wynikach wyszukiwania pozwala uniknąć zarejestrowania domeny, na którą w przeszłości nałożony został filtr algorytmiczny lub kara ręczna z ich wszystkimi implikacjami mogącymi obecnie utrudniać pozycjonowanie serwisu.

Nowe rozszerzenia domen dają właścicielom firm więcej możliwości brandingu swoich usług, szczególnie gdy najpopularniejsze domeny najwyższego poziomu są już zajęte. Adresy takie jak domino.pizza czy hotel.london są krótsze i dzięki temu łatwiejsze do zapamiętania przez użytkowników, na przytoczonych przykładach widać, że mogą także zawierać słowa kluczowe (domeny EMD), będąc jednocześnie znacznie tańszymi w pozyskaniu. Chociaż traktowane przez Google tak jak wszystkie inne domeny gTLD (ang. generic top-level domains), należy mieć na uwadze, iż mogą nie zyskać popularności wśród starszych odwiedzających, którzy mogą nie być przyzwyczajeni do tego formatu adresów.

Niezalecanym działaniem jest także wybór subdomeny jako adresu głównego strony firmy – w przypadku działania ręcznego na domenie głównej ukarane zostają także wszystkie domeny należące do tego adresu. Przykładem może być sytuacja z czerwca 2015 r. kiedy strony instytucji lokalnych miasta Poznań, leżące na subdomenach poznan.pl, przestały pojawiać się w wynikach wyszukiwania wraz z filtrem nałożonym na domenę najwyższego poziomu: Google zablokowało wszystkie strony miejskie w domenie poznan.pl

Istotnym aspektem jest również opłacenie zarejestrowanej domeny na kilka lat w przód. Pozwala to uniknąć sytuacji, kiedy po upłynięciu cyklu życia domeny (dla rozszerzeń .pl jest to 365 dni) nie zostaje ona opłacona w czasie trwania kwarantanny, wygasa i zostaje przejęta przez podmiot trzeci liczący na uzyskanie znacznych korzyści finansowych poprzez ofertę odsprzedaży domeny poprzedniemu właścicielowi. Z kolei używając słów fantazyjnych w rejestrowanej przez firmę domenie należy dokonać dokładnej analizy rynku celem weryfikacji, iż nie istnieje żaden podmiot gospodarczy o podobnej nazwie, oferujący podobne produkty, celem uniknięcia późniejszych sporów prawnych dot. bezprawnego, świadomego wykorzystywania renomy innej firmy do promocji własnych usług. Warto także rozważyć inwestycję w pakiet domen z kilkoma konfiguracjami nazw istotnych z punktu widzenia danego biznesu (np. nazwa brandowa zawierająca błąd w pisowni) wraz z innymi rozszerzeniami najwyższego poziomu celem uniknięcia domain hijacking. Skutecznym sposobem zabezpieczenia praw do korzystania z domeny w perspektywie długofalowej jest rejestracja marki jako znaku towarowego.